To były kolejne zwykłe urodziny, jak co roku. Do uroczystości przygotowałam się przez kilka dni. Najpierw gotowałam bigos, potem kroiłam sałatkę, jeszcze galaretka z kurczaka i domowej roboty ciasta. Gdy nadszedł, ten dzień i mieli przyjść goście przygotowałam stół, nakrywając go eleganckim obrusem i ustawiając nakrycia, a przy każdym z nich ładny kubek. Goście zjawili się punktualnie, każdy z nich był odświętnie ubrany i miał dla mnie elegancko zapakowany drobiazg, a niektórzy nawet kwiaty. Życzeniom nie było końca, kiedy siedzieliśmy przy wspólnym stole zrobiło się naprawdę uroczyście. Delektowaliśmy się wspólnie różnymi potrawami, każdy z gości napełnił swoje kubki firmowe ulubionym napojem, dzieliliśmy się wspomnieniami, a potem zabrałam się za rozpakowanie prezentów. Były to różne przedmioty, jedne domowego użytku inne, do postawienia na szafce, ale najbardziej podobał mi się nowy, kolorowa i bardzo elegancka ceramika reklamowa z napisem „Dla kawosza”. Impreza naprawdę się udała, moje potrawy też, zrobiliśmy mnóstwo zdjęć, na jednym z nich jestem ja i mój nowy kubek.