marca 23

Jestem strasznie zły. Dzwonił do mnie jeden z pracowników piekarni z informacją, że koniecznie muszę załatwić kogoś, dla kogo naprawa posadzek to nic trudnego, tym bardziej jeśli chodzi o posadzki betonowe. Okazało się bowiem, że nasze podłogi w piekarni zaczęły pękać. Już nie chodzi mi o to, że coś się psuje. Najgorsze jest to, że naprawa posadzek w mojej piekarni miała miejsce zaledwie dwa miesiące temu. Podejrzewam, że firma, której zleciłem naprawę, po prostu zawiodła. Nie mam zamiaru wydawać pieniędzy po raz kolejny na coś, co nie jest moją winą. Jak najszybciej skontaktuję się z firmą, która była u mnie te dwa miesiące temu i poproszę, aby ponownie naprawili posadzki poliuretanowe. Skoro to oni źle coś zrobili, to teraz niech to naprawiają. Domyślam się, że czeka mnie trudna rozmowa, lecz nie mam innego wyjścia. W tej chwili nie stać mnie na żadne naprawy. Tym bardziej, że naprawa posadzek poliuretanowych nie należy do najtańszych. Oby tylko żadna kontrola nie pojawiła się do czasu, kiedy już posadzka zostanie naprawiona. Mam nadzieję, że zajmie to góra tydzień. W innym przypadku mogę mieć poważne problemy.

Komentarze zablokowane.