lutego 2

Nie byłem przekonany do tego, czy na pewno chcę być akwizytorem, gdy szedłem na rozmowę kwalifikacyjną. Ja sam nie lubię akwizytorów i nie otwieram im drzwi. Poza tym myślę, że jest to dość staroświecki sposób na zdobywanie klientów. Ale skoro nie miałem innych perspektyw zarobkowych, a pieniądze każdemu są potrzebne, postanowiłem spróbować. Nie wiedziałem, co będę sprzedawać, a to niepokoiło mnie jeszcze bardziej. Dlatego z wielką ulgą odetchnąłem, gdy okazało się, że mma sprzedawać naszyjniki swarovski. Ucieszyło mnie to z wielu powodów. Jednym z nich jest fakt, że kolczyki swarovski prezentują sobą najwyższą jakość i każdy zna tę markę. Jest zatem większa szansa na to, że klient mi zaufa. Poza tym biżuteria Swarovski taka jak naszyjniki swarovski to wbrew pozorom nie tylko towar dla kobiet, ale także mężczyzn. Co innego gdybym miał sprzedawać odkurzacze. Wiadomo, że najbardziej zainteresowane byłyby w takiej sytuacji kobiety, a więc moja klientela z góry zostaje zawężona. Z czasem okazało się, że faktycznie nie myliłem się odnośnie mojej pracy. Klienci, a zwłaszcza kobiety, byli dla mnie wyjątkowo mili i przychylni.

Komentarze zablokowane.